Początek roku nie uraczył nas wielkimi premierami… Jasne,
było kilka indyków (patrz: Broken Age,
The Banner Saga) bądź fajnych reedycji (Fable
Anniversary), ale nie uświadczyliśmy niczego, co wzniosłoby poziom naszego
nerd’owego ciśnienia na niebezpieczne wyżyny.
Ale! Wraz z premierą nowego Thief’a, który na przekór nie
kradnie, a podrzuca nam nowe tytuły, nadciąga pierwszy w dwa tysiące
czternastym sezon wydawniczy. Jakie są moje oczekiwania? Które produkcje będą
dla mnie marcowymi priorytetami? Odpowiedzi znajdziecie poniżej!
InFamous: Second Son (PS4)
Premiera: 21 marca
Po bardzo dobrej jedynce i trochę lepszej pod kilkoma
względami dwójce (bynajmniej nie fabularnie), nie powinienem spodziewać się
niczego wystającego ponad normę – ot, mocny tytuł: grywalny, ładny, efektowny,
ale… No właśnie – ale! Nowy „NieSławny” majaczy na horyzoncie jako pierwszy
tytuł, dla którego warto zaopatrzyć się w PS4. Mesjaszu! Zbawicielu next-gen’ów!
Przybywaj, zachwyć nas sobą, przegoń widmo indyków i odgrzewanych kotletów z
poprzedniej generacji i zstąp na ich miejsce – potrzebujemy cię!
Final
Fantasy X | X-2 HD Remaster (PS3, PS Vita)
Premiera: 21 marca
O „Fajnalach” można rozwodzić się stronami, nie mam na to
jednak czasu. Pamiętam zaś godziny spędzone z różnymi odsłonami – czy to na
PSX’ie, czy na PlayStation 2. Seria jak telenowela… Zagmatwana, nie dla
każdego, ale czasami wciągająca. I tak jak po przeciętnej trzynastce przejadła
mi się koncepcja kombinowania z marką, tak do wysłużonej dziesiątki (tym
bardziej, że ominął mnie jej sequel) bardzo chętnie wrócę – chociażby z
sentymentu i chęci ponownego przeżycia miłosnej historii Tidusa i Yuny. Już
niedługo.
BioShock Infinite: Burial at Sea Part 2 (PC, PS3, X360)
Premiera: 25 marca
BioShock to dla mnie jedno z największych wydarzeń
poprzedniej (nadal aktualnej, ale już mijającej) generacji. Infinite, mimo
sprzecznych opinii, był dla mnie równie wybitny, ale o tym już w innej notce.
Czas pożegnać się z nim na dobre – przy okazji drugiej części DLC wchodzącego w
skład Season Pass’a – Burial at Sea. Tym razem wskoczymy w buty dobrze nam
znanej Elizabeth, a i rozgrywka ma ulec znacznej zmianie – twórcy dla odmiany
stawiają na skradankowe rozwiązania. Liczę na porządne twisty fabularne i godne
pożegnanie zarówno samej podstawki, jak i całej serii.
To by było na tyle! Jasne, w marcu pojawi się jeszcze kilka
równie ważnych tytułów (jak Dark Souls II
lub South Park: Kijek Prawdy), ale…
Kto by znalazł na to wszystko czas?
PS. Witamy na blogu!








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz